Król: Internet to nie śmietnik
Blogi są czymś wręcz idiotycznym – bo pozwalają każdemu wygłaszać opinie na każdy temat anonimowo. To psuje życie publiczne. Anonimowość pozwala ludziom na swobodę, która bywa niebezpieczna. Niegdyś wielu filozofów politycznych uważało, że tego rodzaju swobody powinny być ograniczone - ocenia prof. Marcin Król, historyk idei.
- Utracona cześć Kataryny
- Azrael: Blogerzy grzeszą pychą
- "Nie czytam już postów o braku orgazmu"
- Ty też możesz walczyć z sieciowymi trollami
- Durczok: Trolle drwiły z mojej choroby
- Miecugow: Trolle zaśmiecą każde forum
- Słowa w internecie mogą zabijać
- Hołówka: Anonimowość kochają frustraci
- Czuma: Nie będę skarżył Kataryny
- List otwarty do obrońców Kataryny
- Współczuję Katarynie
- Azrael: Kataryna - zdanie odrębne
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-09

temp. min -21°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie chciałbym nikogo obrażać, ale odnoszę wrażenie, że blog jest czymś – proszę darować to określenie – idiotycznym. Pozwala każdemu wygłaszać opinie na tematy kompletnie dowolne. Tymczasem wcale nie uważam, że tak być powinno. Bo jedni mają opinie, inni - wyrobione jedynie ich zalążki, a pozostali - nie mają ich wcale. Nawet wytrawni dziennikarze, kiedy piszą bloga, często traktują go jak lżejszą formę swojej pracy i nie wysilają się tak, jakby przygotowali tekst do druku.
W internecie można znaleźć więc anonimowe blogi, anonimowe wypowiedzi i anonimowe komentarze, które zamieszczane są również w internetowych wydaniach dzienników pod artykułami. Dla mnie
jest to bardzo ponure i niebezpieczne zjawisko, która w przyszłości zaowocuje negatywnymi skutkami. Mówię to dlatego, że dotychczas cała upowszechniona kultura pisana opierała się na
możliwości skrytykowania nawet największych głupstw, najbardziej marnych książek, których autorzy byli znani. Tymczasem w internecie opinie są anonimowe – a ich autorstwo nie
niesie za sobą żadnej odpowiedzialności.
Oceniam to jako złe zwycięstwo demokracji, bo każdy idiota ma dzięki temu takie same prawa do wygłaszania swoich sądów jak wybitni myśliciele, publicyści, czy prawdziwi dziennikarze.
Tymczasem anonimowa opinia nie pomaga w kształtowaniu życia publicznego, a psuje je.
Anonimowość pozwala ludziom na swobodę, która bywa niebezpieczna. Niegdyś wielu filozofów politycznych uważało, że tego rodzaju swobody powinny być ograniczone. Więcej, przez całe lata rozumni ludzie uważali, że cenzura powinna być dopuszczalna i to nie tylko z powodów obyczajowych, ale też zgodnie z zasadą, że „poważne pytania głupim ludziom mącą w głowie”.
Nie jestem zwolennikiem tego, by każdy mógł wyrażać swoją opinię publiczne w sposób nieograniczenie swobodny. Nawet gdy do redakcji – i to każdej, jaką znam – przychodzą listy, ta nie decyduje się na publikację najgłupszych z nich, a wybiera najbardziej interesujące. Dlaczego? Po prostu dlatego, że sfera publiczna to nie śmietnik.
________________________________________________
Więcej na ten temat w >>> BLOGOSFERZE DZIENNIKA



































~pit9992010-10-21 10:16
Nic nowego pan Król nie wymyślił, Internet od dawna jest cenzurowany w Chinach i to skutecznie, jednak proszę aby takie chore idee już do Polski nie trafiały, no cóż, tęsknota do PRL przycimiewa umysły.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!