NFZ: Lekarze ze szpitala MSWiA nie wyłudzali pieniędzy
To miał być kolejny sukces CBA. Latem agenci wpadli na trop afery w szspitalu MSWiA, którego dyrektorzy mieli wyłudzić leki za trzy miliony złotych. "Po kilku miesiącach śledztwa okazuje się, że żadnego wyłudzenia nie było" - donosi "Życie Warszawy".
- Religa: Atakują mnie, bo lubię Kaczyńskich
- Narodowy Fundusz Zdrowia dobije szpitale
- Religa: Na moim oddziale lekarze pili alkohol
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
I przez te kilka miesięcy CBA nie miała czasu by przesłuchać dyrektora szpitala MSWiA Marka Durlika. A według śledczych to on miał wiedzieć najwięcej o przekrętach. "Nie zostałem wezwany do prokuratury ani jako świadaek, ani w innym charakterze" - mówi "ŻW" Durlik.
To może nieco dziwić, bo kilka miesięcy temu nieoficjalnie mówiło się, że Durlik usłuszy prokuratorskie zarzuty. Ale dyrektor nie został o nic oskarżony. Do tego NFZ skontrolował szpital MSWiA i nie dopatrzył się żadnych wyłudzeń.
Nie ma jeszcze wyniku drugiej kontroli prowadzonej przez pion ds. służb mundurowych. "Ale i tu na razie nikt nie wykrył żadych nieprawidłowości" - pisze "ŻW".
Co na to CBA? Odsyłą po informacje do prokuratury, a ta stwierdza krótko: "Na razie nikt nie usłyszał zarzutów".
Śledczy z CBA oskarżyli szpital MSWiA o wyłudzenie pieniędzy niedługo po zatrzymaniu kardiochirurga Mirosława G. Według agentów, lekarze mieli wpisywać do kartotek pacjentów fikcyjne zabiegi i badania medyczne. Szpital miał w ten sposób wyłudzić od NFZ 3 mln złotych.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!