Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Kolega Michnika stracił stanowisko w MSZ

2008-03-08 | Ostatnia aktualizacja: 16:11 | Komentarze: 0 | skomentuj

Henryk Szlajfer, który w 1968 roku wraz z Adamem Michnikiem został wyrzucony z Uniwersytetu Warszawskiego, nie może liczyć na przychylność ani ludzi PiS, ani Platformy Obywatelskiej. Szlajfer nie chce już pracować w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, bo pod nowymi rządami nie przywrócono mu stanowiska, które utracił za rządów Jarosława Kaczyńskiego.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

O sprawie Henryka Szlajfera pisze dziś dziennik "Polska". To, że prezydent nie zaprosił go na uroczystosć z okazji rocznicy Marca 68, nie było pierwszym ciosem, który zadali mu ludzie PiS. Gdy w MSZ rządziła Anna Fotyga, Szlajfer stracił prestiżowe stanowisko szefa departamentu ds Ameryki i zaczął pracować w resortowym archiwum. Była to część planu PiS, który polegał na odsunięciu od dyplomacji ludzi z "korporacji Geremka" - pisze "Polska".

Gazeta pisze, że Szlajfer liczył na awans pod nowymi rządami. Tak się jednak nie stało. Nie wiadomo, czy ma to związek z tym, że jego nazwisko było umieszczone kiedyś na liście Wildsteina. Wiadomości TVP twierdziły, że ten żywy symbol wydarzeń marcowych, miał donosić SB. Instytut Pamięci Narodowej odmówił mu przyznania statusu pokrzywdzonego.

O powodach decyzji o odejściu z MSZ, Henryk Szlajfer nie chce rozmawiać. "Odchodzę na własną prośbę" - uciął w rozmowie z "Polską".

MP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «