Dziennik Gazeta Prawana logo

Mecenas Rogalski mówi, kiedy dokładnie zdradzono Kaczyńskiego

14 kwietnia 2011, 11:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ministrowie rządu, premier i prezydent Lech Kaczyński
Ministrowie rządu, premier i prezydent Lech Kaczyński/Newspix
Pełnomocnik części rodzin smoleńskich, tym Jarosława Kaczyńskiego mówi, że może być wiele powodów, dla których "fałszowano by sekcję zwłok". Rafał Rogalski podaje też, kiedy według niego zdradzono Lecha Kaczyńskiego.

Mec. Rogalski mówi w RMF FM, że jeśli byłyby podstawy do postawienia Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu, to on "służy swoją pomocą prawną".

"Z całą pewnością mieliśmy do czynienia ze zdradą śp. Lecha Kaczyńskiego w dniu 3 lutego 2010 roku. To była kulminacja zdrady związana z rozdzieleniem wizyt więc zdrada była" - uważa mec. Rogalski.

Dodaje on także, że "jest przedmiotem badania", czy ta zdrada mieści się w granicach kodeksu karnego.

"Myślę, że na pewno są przesłanki, które dają podstawę do tego, żebyśmy badali z punktu widzenia prawnego także ewentualną odpowiedzialność, podkreślam ewentualną odpowiedzialność pana premiera Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu, jednakowoż zastrzegam, że jest to przedmiotem badania..." - mówi mecenas.

Odniósł się on także do zarzutów ze strony Małgorzaty Wassermann, która twierdzi, że protokoły z sekcji zwłok ofiar katastrofy są sfałszowane.

"Nie wiem, czy wszystkie, natomiast z całą pewnością w bardzo wielu przypadkach mamy do czynienia z niebywałymi problemami z ustaleniem prawidłowego stanu faktycznego, jeżeli chodzi o stan zdrowia. Innymi słowy, mamy do czynienia z fundamentalnymi rozbieżnościami pomiędzy stanem zdrowia zmarłego oraz tym, jak on wyglądał, a tym, co jest wskazane w ekspertyzach" - mówi mec. Rogalski.

"Z pewnością śp. Przemysław Gosiewski nie miał 175 cm wzrostu. Czy było to fałszerstwo..." - dodaje prawnik. W jakim celu Rosjanie mieliby fałszować protokoły z sekcji?

"Bardzo wiele powodów może być ku temu. Przede wszystkim, żeby ukryć rzeczywiste przyczyny śmierci tych zmarłych" - wyjaśnia mec. Rafał Rogalski.

Dodaje on także, że Prokurator Generalny nie miał podstaw, by wykluczyć zamach w śledztwie dotyczącym katastrofy.

"Zamach nie został wykluczony. Jeżeli chodzi o słowa pana prokuratora generalnego, to one są bezpodstawne, nie wiem czy jest to prywatne oświadczenie pana prokuratora, domniemywam że tak" - mówi mec. Rogalski.

"Oświadczenie pana prokuratora generalnego nie jest w ogóle wiążące z punktu widzenia przepisów ustawy o prokuraturze. Ustawa o prokuraturze art. 8 oraz art. 17 wyraźnie zakazuje wpływaniu na czynności procesowe prokuratorów. Pan prokurator, niestety nie wprost, ale pośrednio wpłynął. Nie można wydawać poleceń, wytycznych i zarządzeń co do czynności procesowych. Ustawa o prokuraturze, którą pan prokurator powinien znać dokładnie, wyraźnie tego zakazuje" - precyzuje pełnomocnik.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj