Dziennik Gazeta Prawana logo

Wipler podejrzanym czy świadkiem? Nagrania mają być niejednoznaczne

10 grudnia 2013, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Poseł Przemysław Wipler
Wipler podejrzanym czy świadkiem? Nagrania mają być niejednoznaczne /Newspix
Przemysław Wipler może nie usłyszeć zarzutów za incydent przed jednym z nocnych klubów w Warszawie, jak pisze "Super Express". Zdaniem śledczych badających nagrania z monitoringu, te nie są jednoznaczne.

mówi anonimowo w rozmowie z "Super Expressem" jeden ze śledczych zajmujących się sprawą.

Jak podkreśla, to może oznaczać, że Wipler w całej sprawie może być świadkiem, a nie podejrzanym.

Były parlamentarzysta PiS miał być wtedy tak pijany, że nie był w stanie dmuchnąć w alkotest, jak pisały media. Tymczasem sam poseł na Twitterze tłumaczył, że został pobity przez funkcjonariuszy.

- komentował całe zajście Przemysław Wipler.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj