Dlaczego Unia Pracy zrywa współpracę z SLD? Na polityczny rozwód wpłynęło wiele czynników. Po pierwsze poszło o logo komitetu wyborczego. Jak tłumaczy PAP szef UP Waldemar Witkowski, podczas wyborów samorządowych, w nazwie i logo komitetu "Lewica Razem" zabrakło logo i nazwy partii. Tożsamość Unii Pracy została w ten sposób znacząco obniżona" - oskarża więc lider ugrupowania.

Czarę przelał sposób prezentacji kandydatki SLD na prezydenta. Sama Magdalena Ogórek zastrzeżeń Unii Pracy nie wzbudza. Jednak politycy Unii Pracy nie mieli szans, by porozmawiać z lewicową działaczką przed oficjalnym ogłoszeniem jej kandydatury.

Dlatego też, kierownictwo partii miało już dość takiego traktowania i zerwało koalicję. Chcą samemu startować w wyborach parlamentarnych i prezydenckich. 

ZOBACZ TAKŻE: "Więcej powagi". Politycy krytycznie o kandydaturze Ogórek>>>