Dziennik Gazeta Prawana logo

Krauze myślał, że kamera w Marriotcie to atrapa

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wiadomo już dlaczego były szef MSWiA Janusz Kaczmarek odwiedzając Ryszarda Krauzego w hotelu Marriott przez kilkanaście minut nerwowo przemierzał tylko jedną część hotelowego korytarza. Z ustaleń prokuratury wynika, że ochroniarze biznesmena myśleli, że kamera tam zamontowana, to tylko atrapa - pisze "Wprost".

Tak bowiem opisano urządzenie w planach systemu bezpieczeństwa hotelu, do których ochrona miała dostęp - ustalił Wprost". Zdaniem śledczych Kaczmarek, który 5 lipca przyjechał do Krauzego, musiał wiedzieć o "atrapie" i wyraźnie unikał miejsc gdzie według planów zamontowano działające kamery hotelowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj