Dwadzieścia lat temu upadł mur
- Minister uśmiercił Margaret Thatcher
- Oto Niemcy w roku 2029
- Kohl zbyt chory, by świętować zburzenie muru?
- Oto jak Niemcy uciekali na Zachód
- Wałęsa zgromił Europę za "dyrdymały"
- Jelcyn odżył, gdy przestał być prezydentem
- Wałęsa: To ja przewodziłem walce o wolność
- Mitterand bał się zjednoczenia Niemiec
- Merkel była w saunie, gdy padał mur
- "Niemcy odzyskały polityczną siłę"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Warszawę zaniepokoiło wtedy, że kwestia uznania granicy na Odrze i Nysie nie znalazła się w 10-punktowym planie Kohla. Czy był to gest obliczony na niedrażnienie środowisk wypędzonych, które odgrywały znaczącą rolę w chadeckim elektoracie?
Kohl miał interes w tym, żeby mieć za sobą możliwie szerokie poparcie różnych środowisk w samych Niemczech. To się udało. Od początku jednak zapewnialiśmy Polaków, że istnieje wola ostatecznego uregulowania sprawy granic i wzajemnych stosunków. Odpowiednie układy, które obowiązują do dziś, zaczęliśmy negocjować jeszcze przed zjednoczeniem. Ale ratyfikować mógł je dopiero wspólny niemiecki parlament. Polskie obawy i pretensje akceptuję, ale były one nieuzasadnione. Powiedziałem to zresztą Mazowieckiemu w rozmowie w cztery oczy. Rozumiem, że nasi polscy przyjaciele zawsze byli wobec nas podejrzliwi i uważali, że nie potrafimy dotrzymać słowa. Osobiście twierdzę, że to niezbyt fair.
Mur berliński dzielił miasto, Niemcy i Europę przez 28 lat.
Enerdowscy komuniści nazywali go "antykapitalistyczną redutą". W rzeczywistości miał zahamować fale masowych ucieczek obyweteli NRD do Niemiec Zachodnich. Mimo represji enerdowcy próbowali forsować go na przeróżne sposoby: stosując podkop, skok o tyczce czy lot balonem. Ucieczka udała się około 5 tys. osób. Dla ponad 200 zokończyła się śmiercią. Po zjednoczeniu Niemiec mur nie zniknął w całości. Dzięki oddolnej akcji grupy malarzy anarchistów do dziś w dzielnicy Friedrichshein można oglądać ostatni ponadkilkumetrowy kawałek pokryty ponad setką murali z najsłynnejszym pocałunkiem Breżniewa i Honeckera na czele.
*Horst Teltschik, najbliższy współpracownik i doradca kanclerza Helmuta Kohla, odgrywał kluczową rolę w czasie negocjacji nad zjednoczeniem Niemiec

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!