Ukraina z Unią w przyszłym roku
Prace nad podpisaniem umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą i Unią Europejską mogą zakończyć się w przyszłym roku, a Ukraińcy powinni przystąpić do reformowania swego państwa - oświadczył w Kijowie przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.
- Turcja i Ukraina pozostaną poza Unią
- Unijna dyplomacja bez udziału Polaków
- Tymoszenko nie dostała pieniędzy na grypę
- Koniec najsłynniejszego warkocza świata
- Ukraina będzie zbroić Irak
- Irlandię kryzys kosztował najwięcej
- Bieriezowski wspiera Juszczenkę
- Tymoszenko chce obcinać ręce za korupcję
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze kilka tygodni temu Ukraińcy utrzymywali, że umowa stowarzyszeniowa wraz z umową o strefie wolnego handlu zostanie podpisana właśnie na obecnym szczycie, jednak okazało się, że m.in. ze względu na zaplanowane na styczeń wybory ukraińskiego prezydenta nie będzie to możliwe.
Zdaniem Juszczenki wpłynął na to także trwający obecnie proces reformowania UE, światowy kryzys finansowy i obecny w Unii "sceptycyzm wobec perspektyw dalszego rozszerzania UE o państwa Europy Wschodniej".
Ukraiński prezydent wskazał ponadto, że negatywny wpływ na negocjacje o umowie stowarzyszeniowej z UE wywarła działalność rządu premier Julii Tymoszenko, który "nie wywiązuje się ze zobowiązań wobec światowych organizacji finansowych (Międzynarodowy Fundusz Walutowy)", a także nieefektywna działalność ukraińskiego parlamentu.
"Nie zważając na to chcielibyśmy widzieć ze strony UE polityczne zrozumienie, iż na nas wszystkich spoczywa odpowiedzialność za to, by umowa stowarzyszeniowa (z Ukrainą) stała się przykładem dla innych państw regionu na drodze do integracji europejskiej" - podkreślił Juszczenko.
Barroso nie ukrywał ze swej strony, że zbliżenie Ukrainy z UE będzie bardziej efektywne, jeśli Kijów zdecyduje się na głębokie reformy. "Po wyborach (prezydenckich) będziecie musieli prowadzić śmiałe działania na rzecz reform. Deklaracje w tej dziedzinie nie wystarczą" - oświadczył przewodniczący KE.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!