Dziennik Gazeta Prawana logo

Morderca prostytutek podpisuje się na ofiarach

12 października 2007, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brytyjska policja ma już swój pierwszy trop. Bo grasujący w Ipswich seryjny morderca prostytutek zostawia wszystkim zabijanym przez siebie kobietom ich biżuterię. A to, jak uważają kryminolodzy, podpis zabójcy, coś, co ma go wyróżnić od innych.

Detektywi sprawdzają teraz inne morderstwa angielskich prostytutek, by zobaczyć, czy przy zwłokach którejś z nich nie znaleziono biżuterii. Na razie jednak nie wiedzą, co morderca chce im w ten sposób przekazać. Według części specjalistów, dusiciel mówi, że jest wystarczająco bogaty i nie zabija dla pieniędzy.

Rozpruwacz z Ipswich udusił już co najmniej pięć prostytutek.

Specjalny zespół brytyjskich śledczych pojechał nawet do Atlantic City w USA. Bo w listopadzie nieznany sprawca zadusił tam cztery kobiety. Ciała ułożył w rowie tak, by twarze wszystkich zwrócone były na wschód - w stronę Anglii. Brytyjczycy podejrzewają, że może to być ten sam zabójca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj