W toku dochodzenia dotyczącego boeinga 777 ustalono, że "rosyjscy najemnicy planowali zestrzelenie samolotu należącego do Aerofłotu (rosyjskie linie lotnicze - przyp. red.), co miałoby być pretekstem do rosyjskiej inwazji na wschodnią Ukrainę". Chodzi dokładnie o maszynę, która leciała z Moskwy do Larnaki. 

Zdaniem Naływajczenki, wszystko ma wskazywać na to, że terroryści się pomylili. 


Dziś na Ukrainie zawieszono rozejm wokół miejsca katastrofy malezyjskiego boeinga.

Decyzję taką podjęły ukraińskie władze, motywując ją przerwaniem pracy przez ekspertów, badających miejsce katastrofy. Rozejm ma zacząć obowiązywać ponownie, gdy prace zostaną wznowione.

Boeing 777 malezyjskich linii lotniczych został zestrzelony 17 lipca nad terenami kontrolowanymi przez prorosyjskich rebeliantów. Zginęło 298 osób, głównie obywateli Holandii.