Jeden z policjantów miał powiedzieć, że odnaleziono być może "klucz" do wyjaśnienia tragedii i nie jest to prawdopodobnie list pożegnalny mężczyzny. Reporter Fox News stwierdził, że Lubitz został porzucony przez kobietę, z którą do tej pory mieszkał. Na razie policji nie udało się jej odnaleźć.

CZYTAJ TEŻ: Samobójstwo pilota? Takie sytuacje już się zdarzały >>>

Z kolei specjalistyczny szwedzki portal lotniczy FlightRadar24 poinformował, że ktoś ręcznie tak zaprogramował autopilota w Airbusie Germanwings, by maszyna obniżała się systematycznie do najmniejszej możliwej wysokości. Tą wysokością jest 100 stóp czyli około 30 metrów, bo program komputerowy samolotu nie przyjmuje wysokości 0. 

ZOBACZ TAKŻE: Co działo się w kokpicie airbusa A320? Ostatnie minuty przed katastrofą >>>

Około 9.30 możemy zaobserwować, że autopilot został ręcznie przestawiony z 38 tysięcy stóp na 100 stóp i dziewięć sekund później samolot zaczął zniżać lot - poinformował Fredrik Lindahl, dyrektor wykonawczy portalu FlightRadar24. Dodał, że spostrzeżenia te zostały przekazane francuskim śledczym. 

Te informacje mogą potwierdzać przypuszczenia, graniczące z pewnością, że drugi pilot celowo doprowadził do rozbicia maszyny na zboczu góry w Alpach Prowansalskich.