Krach nie uderzył w kandydatów na prezydenta
5,3 miliarda dolarów - tyle będzie kosztować kampania wyborcza w USA. To o jedną czwartą więcej niż wynosił poprzedni rekord sprzed czterech lat. Nawet wyjątkowo głęboki kryzys, w jakim pogrążona jest Ameryka, nie przeszkodził w jego pobiciu.
- McCain odrabia straty
- Zobacz, kto tańczy lepiej: Obama czy McCain
- Amerykanie wierzą, że ktoś sfałszuje wybory
- McCain i Obama mają woskowe głowy
- Barack Obama jak nowy Che Guevara
- Obama idolem facetów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co ciekawe, setki milionów wpłacili na konta kandydatów pracownicy sektorów najbardziej dotkniętych krachem - takich jak nieruchomości czy bankowość. To dzięki ich datkom wszyscy kandydaci do Kongresu oraz uczestnicy kampanii prezydenckiej wydadzą w tym roku na kampanię równowartość rocznego budżetu takich krajów jak Estonia czy Urugwaj - wynika z raportu przygotowanego przez Centrum na rzecz Odpowiedzialnej Polityki. Nic więc dziwnego, że rodzi się pytanie, czy mając do dyspozycji tak gigantyczne środki finansowe, kandydaci nie wyrzucają znaczącej ich części w błoto.
>>>Żadne pieniądze nie zastąpią w walce o prezydenturę... chwytu na chorą babcię
Takie podejrzenia potwierdzają doniesienia medialne. I tak na przykład kandydat Demokratów w prawyborach John Edwards potrafił zostawić u fryzjera 400 dolarów. Gros środków idzie jednak na reklamę. To już prawdziwy wyścig zbrojeń - Demokraci i Republikanie walczą o to, aby pojawiać się w telewizji, prasie i na bilbordach częściej niż ich przeciwnicy. "Praktycznie każda reklama telewizyjna dotyczy polityki. Mam tego dość, będę szczęśliwy, gdy to wszystko się skończy" - mówił amerykańskim dziennikarzom jeden z mieszkańców Północnej Karoliny.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!