Zdaniem byłych pracowników wywiadu litewskie władze miały przeznaczyć na potrzeby CIA budynek na przedmieściach Wilna. Więzienie miało działać do końcowych miesięcy 2005 r., a więzieni tam ludzie - torturowani. Kierownictwo agencji odmówiło jakichkolwiek komentarzy w tej sprawie. "Tego typu pogłoski mogą potencjalnie narazić miliony ludzi na bezpośrednie zagrożenie. To nieodpowiedzialność" - powiedział rzecznik CIA Paul Gimigliano.

Rewelacje telewizji ABC odrzucają też litewskie władze. "W czasie mojej kadencji nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał. Nie wiem, czy to mit, czy prowokacja, ale nie dysponują wiedzą na ten temat" - mówił były prezydent Valdas Adamkus. "Oficjalnie mogę zapewnić - słyszę o tym po raz pierwszy. Byłem wówczas premierem, nie wiem nic o podobnych rzeczach na Litwie. To fantazje" - dodawał Algirdas Brazauskas.

Wcześniej pojawiały się oskarżenia, że Amerykanie więzieli ludzi oskarżanych o przynależność do Al-Kaidy także w Polsce, Rumunii, Tajlandii, Afganistanie i Maroku.