Dziennik Gazeta Prawana logo

Turyści utopili agresywnego niedźwiadka

10 listopada 2007, 10:45
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Niedźwiadek, który kilka tygodni temu zaatakował turystów na tatrzańskim szlaku, utonął - podaje radio RMF, które dotarło do wyników sekcji. Śledczy podejrzewają, że turyści ukamienowali misia. Ci tłumaczą, że tylko wepchnęli go do potoku.

Skąd wątpliwości prokuratury? Niedźwiadek był cały zakrwawiony. Jak twierdzi RMF - powołując się na wynik sekcji zwłok - także chory i osłabiony. Biegli znaleźli bowiem w jego organizmie groźne bakterie.

Śledczy mają więc twardy orzech do zgryzienia. Bo turyści tłumaczą, że spokojnie szli przez Dolinę Chochołowską, a niedźwiadek zaatakował ich, rozszarpał plecak, a oni tylko wepchnęli agresywnego zwierzaka do potoku. Nie potrafią wytłumaczyć, skąd na ciele utopionego misia wzięły się krwawe rany.

Za brutalne zakatowanie niedźwiadka grożą im dwa lata więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj