Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

EXPO 2012 nie dla Wrocławia!

2007-11-26 | Ostatnia aktualizacja: 15:18 | Komentarze: 0 | skomentuj

No i koniec marzeń o prestiżowej wystawie EXPO 2012 we Wrocławiu. Organizatorem tej światowej imprezy będzie południowokoreańskie Josu, które w drugiej turze głosowania w Paryżu wygrało z marokańskim miastem Tanger. Nasza porażka jest dotkliwa. Otrzymaliśmy zaledwie 13 ze 140 głosów! Josu wygrało 77 głosami, Tanger dostał ich 63.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jeszcze miesiąc temu Polska była faworytem zmagań o organizację EXPO 2012. Projekt organizacji tej imprezy we Wrocławiu zyskał poparcie ekspertów. Bo Wrocław przygotował się tym razem staranniej do walki o Expo, niż do pierwszego starcia w 2002 - miasto dostało wtedy dwa głosy. Niestety, to nie fachowcy podejmują decyzję. Ta zapada w tajnym głosowaniu, w którym uczestniczą przedstawiciele wszystkich państw zrzeszonych w Międzynarodowym Biurze Wystaw.

A tych przez ostatni miesiąc przybyło i to sporo. Połowa z nich to kraje afrykańskie, połowa - kraje Azji i Oceanii. Nikt nie miał wątpliwości, że państwa te wstąpiły do biura z inspiracji kontrkandydatów Polski - Korei i Maroka. Nikt też nie miał wątpliwości, że nie oddadzą swoich głosów na Wrocław.

"Chciałbym, aby o zwycięstwie w rywalizacji o EXPO 2012 zdecydowały względy merytoryczne, a nie arytmetyka wynikająca z mapy politycznych i ekonomicznych wpływów" - mówił wcześniej, jeszcze przed głosowaniem, minister kultury Bogdan Zdrojewski, były prezydent Wrocławia. Dodał, że Polska nie miała szansy przedstawić nowym członkom biura zalet polskiej kandydatury.

To nie było fair

Zwerbowanie nowych krajów członkowskich to złamanie umowy dżentelmeńskiej, którą rok temu podpisały wszystkie trzy kandydujące do organizacji EXPO kraje. Zdaniem Michała Tabisza, dyrektora biura pełnomocnika rządu do spraw EXPO 2012, wygląda na to, że umowy dotrzymała tylko Polska.

Przed głosowaniem apel do nowych członków biura o powstrzymanie się od głosowania wystosowali polski minister kultury, przedstawiciele Kanady i Czech. Bezskutecznie.

Nie udało się. Straciliśmy szansę na wspaniałą imprezę, która mogła rozsławić Wrocław i Polskę na świecie. Straciliśmy też szansę na miliard złotych zysków.

Violetta Baran
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «