Jak TVP broni TVP cudzymi rękami
Telewizja Polska sama przygotowała tekst apelu w obronie abonamentu, który miały do marszałka Sejmu wysyłać organizacje pozarządowe. Apelu nie chciała podpisać szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska ani Anna Dymna, szefowa fundacji Mimo Wszystko.
- Urbański: Są naciski na naszą telewizję
- Prezes TVP straszy widzów reklamami
- Misja TVP: żądać pieniędzy za społeczną kampanię
- Jak rząd podzieli TVP
- "Zlikwidujcie dotacje partiom, a nie abonament"
- Rząd ma nowy plan rewolucji w mediach
- Platforma jednak zlikwiduje abonament
- TVP się przenosi. Musisz przekręcić antenę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W tekście apelu jest mowa o tym, jak to media publiczna wspierają organizacje pozarządowe w ich działalności i pozwalają im docierać do "serc Polaków". Dlatego organizacje te z "wielkim niepokojem" przyjmują pomysł pozbawienia mediów publicznych abonamentu.
Apelu nie chciała podpisać szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska ani Anna Dymna, szefowa fundacji Mimo Wszystko. Pod dokumentem podpisał się za to Jurek Owsiak z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale... teraz czuje się oszukany.
Rzecznik WOŚP Krzysztof Dobies wyjaśnił, że dostał tekst apelu z informacją, że podpisało się już pod nim wiele innych organizacji, w tym panie Dymna i Ochojska. W tej sytuacji Jurek Owsiak zdecydował, że w geście solidarności też się podpisze. Gdy przekonał się, że go oszukano, wysłał list do TVP, że cała sytuacja podważyła jego zaufanie do telewizji publicznej.
TVP nie chciała skomentować zamieszania wokół apelu - czytamy w "Gazecie WYborczej".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!