Najnowsze badania CBOS nie pozostawiają złudzeń co do roli ojca w życiu dorastającego obecnie dziecka. Ośrodek badawczy spytał o relacje z rodzicami uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych. Okazało się, w ciągu ostatniej dekady nie zmieniło się praktycznie nic.

"Matka dla młodego człowieka jest nierzadko autorytetem, pocieszycielem, przyjacielem i doradcą w jednym. Tymczasem znaczenie ojca w rodzinie jawi się wyjątkowo blado" - przyznaje Beata Roguska, socjolog z CBOS. I to wcale nie dlatego, że młodzi ludzie uznają go za mało znaczącą postać w ich życiu. 38 proc. pytanych 19 i 20-latków zalicza bowiem ojca do osób, na uznaniu których bardzo im zależy.

"Bo ja naprawdę chcę, aby tata był ze mnie dumny. Szczególnie, że jest dla mnie wzorem. Rozwinął własną firmę, praktycznie budował ją z niczego" - tłumaczy 19-letni Damian, tegoroczny maturzysta z Gdyni. Niestety podziw dorastającego dziecka często pozostaje bez echa. Mniej niż co trzeci uczeń (30 proc.) wskazał, że ojciec jest osobą, na wsparciu której może liczyć. Co wyjątkowo smutne, częściej w tym kontekście wymianiano nie tylko matkę, ale nawet przyjaciół (34 proc.), czy też chłopaka lub dziewczynę (33 proc.).

"Pierwszą osobą do której się zwracam po pomoc jeśli mam jakieś poważne kłopoty jest moja mama" - mówi 18-letnia Agnieszka, licealistka z Warszawy. Ojcu nie zwierza się praktycznie wcale. "U mnie zawsze był taki podział, mama jest od spraw ludzkich, a tata od technicznych, czy też finansowych" - dodaje nastolatka.

Eksperci przyznają, że ojcowie wkraczających w dorosłość dzieci powielili schemat jaki ponował w ich domu rodzinnym. "Nie nauczyli się świadomego bycia tatą, nikt im nie pokazał, że można rozmawiać i przytulać" - przynaje psycholog Anna Dzierżawska - Popiołek. Rzeczywiście ojciec wyjątkowo rzadko bywa ważnym partnerem w rozmowie (13 proc.), czy też towarzyszem w spędzaniu wolnego czasu ( 6 proc.). Co wstrząsające aż 9 proc. ojców nigdy nie rozmawiało ze swoimi dorastającymi dziećmi o szkole, czy nauce, 14 proc. o planach na przyszłość, a aż 36 proc. nigdy nie poruszyło kwestii problemów osobistych.

"Ale gdy badani młodzi mężczyźni założą własne rodziny, może być zupełnie inaczej. Oni mają o wiele większy dostęp do wiedzy o tym jak wychowywać dziecko" - pociesza Dzierżawska - Popiołek.