Obudziły się niedźwiedzie w zoo
Niedźwiedzie z wybiegu przy warszawskiej Trasie W-Z poczuły wiosnę. Od kilku dni spacerują po terenie i czekają na warszawiaków, którzy przyniosą im łakocie.
- Zoo w czasach kryzysu
- Błękitny wybryk natury w stołecznym zoo
- Kobieta wskoczyła w zoo do niedźwiedzi
- Jedna z fok bliźniaczek okazała się chora
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wybieg dla niedźwiedzi przy al. Solidarności w Warszawie to ewenement w skali świata: nie znajduje się na terenie zoo, a tuż przy jednej z najruchliwszych ulic w mieście. Właśnie dzięki tej nietypowej lokalizacji pobudka misiów jest co roku wydarzeniem na warszawskiej Pradze, które komentują pasażerowie przejeżdżających obok tramwajów i autobusów.
Mimo hałasu z pobliskiej ulicy niedźwiedzie mają się całkiem dobrze. Przed kilkoma laty warszawiacy pełni byli obaw, że szkodzą im spaliny przejeżdżających samochodów. Gdy jeden z miśków zdechł, zrobiono mu sekcję zwłok. Okazało sie, że płuca ma czyste, jakby całe życie mieszkał co najmniej w Tatrach.
Trzy niedźwiedzie brunatne, które właśnie zaczęły wychodzić na wybieg, urodziły się już w ogrodach zoologicznych i od lat mieszkają przy ruchliwej trasie. Przyzwyczaiły się, że mimo zakazu przychodzą do nich warszawiacy i karmią je śliwkami czy jabłkami. Potrafią nawet machać do przechodniów łapą, żeby tylko dostać smakołyk. W tym roku czekają je duże zmiany. Trasa W-Z idzie w niedzielę na do remontu. Znikną więc z niej samochody, a pojawią się ciężkie maszyny budowlane.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!