Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Duże miasta świata bardzej eko od wsi

2009-03-23 | Ostatnia aktualizacja: 22:28 | Komentarze: 0 | skomentuj

Statystyczny mieszkaniec miasta emituje mniej CO2 od osoby mieszkającej w przeciętnym gospodarstwie rolnym - takie zaskakujące dane opublikowano w raporcie Międzynarodowego Instytutu na rzecz Środowiska i Rozwoju. Dzisiaj duże aglomeracje bardziej sprzyjają ekologicznym rozwiązaniom, niż "zielona" wieś.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

„Duże zagęszczenie ludzi, przedsiębiorstw, pojazdów i odpadów w miastach jest problemem, jednak taka sytuacja może mieć też wiele zalet, gdy pomyślimy o zarządzaniu środowiskiem naturalnym" - piszą autorzy raportu.

Na potrzeby badania poddano analizie wszystkie prace na temat wpływu miast na światową emisję szkodliwych gazów, wydane w ciągu ostatnich 13 lat. W raporcie uwzględniono największe aglomeracje w Europie, Azji i obu Amerykach. Wyniki badań pokazują, że ich mieszkańcy korzystają z bardziej energooszczędnych rozwiązań niż mieszkańcy prowincji. Zmuszają ich do tego wysokie koszty życia w mieście, ale też pozwala im na to lepsza organizacja życia zbiorowego.

W 2006 r. Londyn wypuścił do atmosfery 44,3 mln ton CO2. Ponieważ w mieście mieszka 7 mln ludzi, przeciętny londyńczyk odpowiada za emisję 6,2 tony, podczas gdy średnia krajowa wynosi 11,2 ton. Jeszcze lepiej wypadli mieszkańcy Nowego Jorku, z których w 2005 r. każdy odpowiadał średnio za wypuszczenie 7,1 tony CO2, podczas gdy rok wcześniej w skali całego kraju odpowiednia średnia wynosiła prawie 24 tony! Autorzy raportu tłumaczą ten fenomen powszechnością transportu miejskiego i... bardzo drogą powierzchnią mieszkalną.

Niezłe wyniki odnotowano też w Ameryce Południowej. Wielkie aglomeracje, takie jak Sao Paulo czy Rio de Janeiro, wypadły w raporcie zadziwiająco korzystnie.

Jedyne wielkie miasta trujące ponad przeciętny poziom to Szanghaj i Pekin. Są to jednak miejsca wyjątkowo silnie uprzemysłowione i warunki w nich panujące nie mogą równać się ze słabo rozwiniętą technologicznie chińską wsią. Poza tym to właśnie chińskie miasta ponoszą koszty rozrzutności krajów wysoko rozwiniętych, gdyż mieści się w nich dużo ośrodków produkcyjnych, które wyniosły się z najbogatszych krajów z powodu opłat za emisję.

ew
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «