W Krakowie runął dźwig. Trzy osoby zginęły
Trzech pracowników firmy budowlanej zginęło w katastrofie wielkiego dźwigu w Krakowie. Mężczyźni rano sprawdzali sprawność maszyny. Właśnie wtedy dźwig runął na ziemię, a oni spadli z wysokości kilkunastu metrów na ziemię.
- Koszmarny wypadek. Cztery osoby nie żyją
- Szpital dziecięcy może się zawalić!
- Dziewięć stodół i pół miliona poszło z dymem
- Polacy, poskarżcie się na pracodawcę
- Samochód utonął w wielkim kraterze
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przewrócił się podnośnik nożycowy, służący do pracy na dużych wysokościach. "Maksymalna wysokość rozwiniętego ramienia maszyny to 17 metrów, ale dźwig przewrócił się już przy rozłożeniu wysięgnika na 11 metrów" - mówi Marek Stankiewicz dyżurny oficer w krakowskiej straży pożarnej. Na platformie było trzech mężczyzn w wieku 50-60 lat. Wszyscy zginęli, mimo że upadli na ziemię, a nie na beton.
Podnośnik należał do firmy Saw-Trak, która zajmuje się sprzedażą i wypożyczaniem tego typu sprzętu. Pracownicy sprawdzali czy podnośnik jest sprawny. Tragedia wydarzyła się na ulicy Deszczowej w krakowskiej Nowej Hucie. Na miejscu wypadku pojawił się prokurator.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!