Pijany aptekarz sprzedawał lekarstwa
Nie wiadomo, czy w tym stanie widział choćby etykietki leków. Wrocławski farmaceuta sprzedawał w aptece specyfiki, mając we krwi blisko trzy promile alkoholu! Policja na szczęście szybko zatrzymała 43-letniego aptekarza. Grożą mu trzy lata odsiadki za narażenie zdrowia pacjentów.
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć magister farmacji ledwo stał na nogach, w ciągu trzygodzinnego dyżuru zdążył zrealizować aż siedem recept. Wpadł, bo policji o chwiejącym się aptekarzu doniósł jeden z klientów wrocławskiej apteki.
Funkcjonariusze sprawdzają teraz, czy wszyscy klienci dostali od pijanego aptekarza właściwe lekarstwa. Jeśli okaże się, że nieodpowiedzialny farmaceuta wydał komuś inne leki niż powinien, to odpowie za narażenie klienta na bezpośrednie ryzyko utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wtedy nieprędko zajrzy kolejny raz do kieliszka, bo może trafić na trzy lata do więzienia.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!