Generała Papałę zabił "Gruby"?
Rafał Kanigowski, pseudonim "Gruby". To ten gangster, według "Super Expressu" zabił generała Marka Papałę. Gazeta twierdzi, że były szef policji musiał zginąć bo za dużo wiedział o związkach mafii z politykami.
- Zabójca Papały zostawił ślady krwi na ulicy
- Polski boss światowej mafii poddał się
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Papała miał zginąć, bo dowiedział się za dużo o związkach Ryszarda Koziny, znanego mafioza z wysoko postawionymi lewicowymi działaczami. Gdy generał wszedł mu w drogę, Kozina, jak pisze "Super Express" poprosił o pomoc gangstera z Wiednia, "Baraninę". A ten do Polski wysłał "Grubego", czyli Rafała Kanigowskiego. I to właśnie on miał zabić generała Papałę.
Egzekutor długo po zleceniu nie pożył. W 1998 policjanci znaleźli jego ciało na dziakach pod Warszawą.
Podobno były szef FOZZ, Grzegorz Żemek, chce zostać w tej sprawie świadkiem koronnym. A jego zeznania bardzo pomogłyby prowadzącemu śledztwo prokuratorowi Mierzewskiemu - twierdzi gazeta.
Były szef polskiej policji zginął w 1998 roku zastrzelony przed swoim domem. O podżeganie do tego zabójstwa jest podejrzany Edward Mazur. Lada dzień ma zapaść decyzja amerykańskiego sądu w sprawie jego ekstradycji do Polski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!