Detektywi tropią pirackie podręczniki
Agencja detektywistyczna HetMan na zamówienie wydawnictw naukowych namierza piratów nielegalnie kopiujących książki i sprzedających je studentom.
- Odwet piratów na showbiznesie
- Na polskiej uczelni zagnieździli się europejscy piraci
- Tak się teraz tępi piratów internetowych
- Nastolatki coraz bardziej agresywne. Policja alarmuje
- Oto jedno z największych pirackich targowisk świata
- Czym jest homoseksualizm? Walka o hasła w encyklopedii PWN
- Piractwo - komputerowa plaga czy problem społeczno-gospodarczy?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wydawnictwa skupione w Polskiej Książce szacują, że na masowym kserowaniu podręczników na uczelniach tracą nawet 9 mln zł rocznie. Obindowane ksera kosztują 15 – 20 zł, a oryginały 30 – 40 zł. Wydawcy próbowali walczyć z pomocą policji, wysyłali także listy ostrzegawcze do rektorów, którzy tolerują ten proceder. Teraz zmienili taktykę.
Z pomocą agencji HetMan specjalizującej się w walce z nielegalnym oprogramowaniem komputerowym rozpoczęli kontrole punktów ksero. – Stosujemy różne metody, łącznie z zakupem kontrolowanym – mówi nam Marek Kabat z HetMana.
Wśród wydawnictw walczących z piractwem są m.in.: Wydawnictwo Naukowe PWN, LexisNexis, CH Beck, Scholar, Wolters Kluwer i Universitas. Wszystkie skarżą się, że z powodu nielegalnego obrotu książkami w tym roku ich obroty spadły nawet o kilkanaście procent.



























~mgr inż Tadeusz Koliński2011-08-14 14:22
Za mrocznych czasów komuny, miałem podręczniki po starszej 3 lata siostrze. Szczególnie zabiegałem o jej zeszyty od polskiego (wypracowania).
Teraz jest III RP czyli "belejakie" państwo (państwo? - wolne żarty)
~Zenek2010-12-15 12:12
Po co kserować jak można ściągnąć z netu.
~pokemonof2010-12-15 09:17
chciało się mieć dzieci POnosic OPłaty należy
~Hetman2010-12-15 08:48
A może wydawcy zastanowiliby się nad cenami swoich podręczników? Musi być jakiś powód kserowania.
~Pocałujcie mnie w (_!_)2010-12-15 08:41
A nie wpadli na to, że może by tak obniżyć ceny, a nie napychać kołduny wywindowanymi cenami? A może też detektywi zaczną ścigać pierwszoklasistów, którym rodzice kserują podręczniki (debilna książka do angielskiego 50 złotych/rok - ksero kilkanaście). Podręczniki tak skonstruowane, że nie da się odsprzedać, bo papier nie pozwala pisać ołówkiem.
Reasumując - nieuczciwe wydawnictwa (naciągające zwyczajnie) ścigają "nieuczciwych" użytkowników. Rzygać się chce.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!