Dziennik Gazeta Prawana logo

Wpadka policji. Świadek napadu na kantor zdekonspirowany

26 września 2012, 18:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Policja
Nowa wpadka policji /Shutterstock
Wpadka za wpadką olsztyńskiej komendy wojewódzkiej. Najpierw portret pamięciowy pokazywał mężczyznę w kominiarce. Teraz okazało się, że przez przypadek zdekonspirowano jedynego świadka napadu. Musiał więc dostać policyjną ochronę

Świadek napadu na kantor w Gronowie dostał policyjną ochronę - donosi radio ZET. To wina pomyłki policjantów. Nie dość, że do mediów rozesłali portret mężczyzny w kominiarce, jako portret pamięciowy poszukiwanego, to na tych zdjęciach było jeszcze imię i nazwisko świadka. Władze komendy wojewódzkiej Olsztynie twierdzą, że to wina pracownika wydziału prasowego.

Błędy policji znalazły się pod lupą prokuratury. Wyjaśnień w sprawie pomyłek zażądali śledczy z Elbląga.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj