Pijana ciężarna, która była 27 tygodniu ciąży piła ze swym konkubentem. Nagle kobieta zaczęła rodzić. Jej partner wezwał karetkę, jednak na pomoc było już za późno - niemowlę zmarło na miejscu - informuje RMF FM. Niedoszła "matka" trafiła do szpitala w Skierniewicach. Przy pięciu promilach alkoholu kobieta która nie jest w ciąży jest na granicy śmierci. Natomiast kobieta w ciąży... ja nie słyszałem jeszcze o takim zdarzeniu - mówi RMF FM Jacek Sawicki, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Skierniewicach.

Sprawą zajęli się łódzcy śledczy. Na razie jednak nie są w stanie przesłuchać ani kobiety, ani jej partnera. Nie wiedzą więc, co stało się tragicznego dnia w mieszkaniu, czy też jak długo i co piła kobieta. Chcą też wyjaśnić, dlaczego kobieta jest cała posiniaczona - czy się przewróciła pod wpływem alkoholu, czy też została pobita. 

ZOBACZ TAKŻE: Pijana matka urodziła dziecko i uciekła ze szpitala>>>