Dziennik Gazeta Prawana logo

Kulisy oświadczenia Comeya. W ogóle nie czuł się winny

24 kwietnia 2015, 06:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
James Comey
James Comey/PAP/EPA
Zabiegi Białego Domu i Departamentu Stanu, upór i przekonanie o niesłusznej krytyce szefa FBI oraz długa rozmowa z polskim ambasadorem w Waszyngtonie. Polskie Radio poznało kulisy decyzji Jamesa Comeya o wydaniu oświadczenia, w którym żałuje zestawienia Polski z Niemcami w kontekście Holocaustu.

powiedziała Polskiemu Radiu osoba związana z FBI. Nasz rozmówca podkreślił, że James Comey miał głębokie przekonanie, iż jego słowa zostały niewłaściwie zinterpretowane.

Uważał, że wcale nie obarczył Polski winą za Holocaust a co najwyżej użył nieszczęśliwego zestawienia Polski z Niemcami. Według informacji Polskiego Radia wystosowanie formalnych przeprosin przez szefa FBI od początku nie wchodziło w grę. Departament Stanu i Biały Dom zabiegały jednak o to by w wyrazisty sposób skorygował swoją wypowiedź i w jakiejś formie wyraził ubolewanie. 

7685898-list-jamesa-comeya.jpg
List Jamesa Comeya

Nie jest prawdą, co podawały niektóre media w Polsce, że wystosowanie przeprosin zablokował Biały Dom w obawie przed reakcją Izraela. Szef FBI po prostu nie czuł się winny. Co więcej uważał za niesprawiedliwe słowa, jakie w Polsce padały pod jego adresem. O tym, że FBI śledziło co na ten temat mówią polskie media świadczy choćby fakt, że kiedy portal Polskiego Radia dla zagranicy pomylił imię szefa FBI, pracownik biura prasowego agencji natychmiast zatelefonował do korespondenta Polskiego Radia z prośbą o sprostowanie.

Przed środową rozmową z ambasadorem Ryszardem Schnepfem, która odbyła się w siedzibie FBI, James Comey nie planował wydawać żadnego oświadczenia. Chciał jedynie przedstawić swoje stanowisko i tak jak to zrobił dzień wcześniej w Knoxville, wyrazić podziw dla Polaków, którzy przeciwstawiali się nazistom i którzy ratowali Żydów. Trwająca 45 minut rozmowa z ambasadorem najwyraźniej wpłynęła na zmianę jego decyzji i postanowił napisać odręczną notatkę, w której wyraził ubolewanie, że powiązał Polskę i Niemcy w kontekście Holocaustu. , czyli - powiedział mój informator zaznaczając, że w tych okolicznościach Polakom i tak udało się dużo uzyskać. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj