Bandyci okradli powstańczy pomnik
To prawdziwy skandal. Ktoś ukradł agregat prądotwórczy służący do podświetlania pomnika na szczycie Kopca Powstania Warszawskiego w centrum Warszawy. Agregat zniknął mimo stałej warty pełnionej pod pomnikiem przez harcerzy.
- Statua Wolności stanie w Warszawie
- Dopadli katów Powstania Warszawskiego
- Sprzątnęła... obrazy z siedziby fundacji
- Hołd bohaterom Powstania Warszawskiego
- "Nie wspominamy klęski, my czcimy bohaterów"
- Warszawa stanęła w hołdzie powstańcom
- Obejrzyj nieznany film z czasów powstania
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Agregat służył do iluminacji pomnika w kształcie kotwicy, symbolu Polski Walczącej. Przez kilka ostatnich dni z okazji 64. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego pomnik wieczorami stale był oświetlany reflektorami. Dzięki temu warszawiacy mogli go oglądać nawet z odległych dzielnic miasta.
Kradzież zgłoszona została w niedzielę. Policjanci podkreślają, że sprawa jest dość dziwna i może być trudno znaleźć sprawcę.
"W tym miejscu cały czas przebywają ludzie i są tam pełnione warty honorowe. Chcemy wyjaśnić, jak to się stało, że agregat zniknął" - mówi Marcin Szyndler, rzecznik Komendy Stołecznej Policji. Dodał, że do zbadania całej tej sprawy przez policję trudno cokolwiek powiedzieć.
Kopiec Powstania Warszawskiego usytuowany jest po południowej stronie ulicy Bartyckiej. Dawniej na mapach opisywany był jako Kopiec Czerniakowski. Został usypany z gruzów zniszczonych w 1944 r. dzielnic Warszawy.
Przez wiele lat kopiec był zapomniany i zaniedbywany. W roku 2004 z okazji 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego uporządkowano szczyt kopca i zbudowano schody umożliwiające wygodne dojście od ul. Bartyckiej.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!