Rzeki zaleją Podkarpacie?
Czy południu Polski grozi powódź? Jeszcze wczoraj wiele wskazywało na to, że rzeki wystąpią z brzegów. W Małopolsce sytuacja powoli wraca do normy, jednak na Podkarpaciu z godziny na godzinę jest coraz gorzej. W kilku gminach ogłoszono alarm powodziowy.
- Jest pierwsza ofiara powodzi
- Uwaga! Największa fala powodziowa na Odrze
- 16 milionów złotych dla powodzian
- Alarm powodziowy na Dolnym Śląsku
- Powódź na Ukrainie zabiła już 22 ludzi
- Uwaga! Powodzie zagrażają Polsce
- Nie będzie morza pod Bydgoszczą
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na Podkarpaciu poziom wód niebezpiecznie podniósł się wczoraj na trzech rzekach: Wisłoce w Żółkowie, na Ropie w Topolinach i na rzece Mleczka w Gorliczynie koło Przeworska. Dziś sytuacja się pogorszyła. W gminie Przeworsk ogłoszono alarm powodziowy.
Pogotowie przeciwpowodzowie obowiązuje już w Krośnie i Rzeszowie. Z ostatnich danych wynika, że woda przekracza stany ostrzegawcze na Wisłoku w Krośnie i w Tryńczy oraz w rzece Stobnica w miejscowości Godowa. Niektóre pola są podtopione. Strażacy są też wzywani do zalanych piwnic.
Woda niebezpiecznie podniosła się również w Małopolsce. Alarmowe stany przekroczyły rzeki Kamienica w Nowym Sączu, Łososina w Jakubkowicach i na Biała Tarnowska w Grybowie i Ciężkowicach. Ale tutaj, mimo padającego deszczu, sytuacja powoli wraca do normy. Małopolskie Centrum Zarządzania Kryzysowego odwołało już stany alarmowe na rzekach.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!