Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Utonął w aucie, bo nikt nie chciał pomóc

2009-10-17 | Ostatnia aktualizacja: 20:26 | Komentarze: 0 | skomentuj

Forda mondeo prowadził 18-latek. Jechało z nim jeszcze dwóch jego rówieśników. Niedaleko Płocka auto wypadło z trasy i wpadło do Wisły. Koledzy kierowcy zdołali się wydostać i próbowali go wyciągnąć. Potem chcieli zatrzymać kogoś na drodze. Nikt nie reagował. Chłopak utonął.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tragiczny wypadek wydarzył się w miejscowości Murzynowo niedaleko Płocka. Auto prowadzone przez młodego kierowcę wypadło z drogi na zupełnie prostym odcinku. Samochód obrócił się tyłem do kierunku jazdy i uderzył w barierę chroniącą pobocze, a następnie dachując wpadł do Wisły.

Rzecznik płockiej policji Piotr Jeleniewicz relacjonuje że, obaj 18-latkowie, któzy wydostali się z tonącego samochodu próbowali ratować kolegę. Gdy się to nie powiodło, starali się, licząc na pomoc, zatrzymać przejeżdżające samochody. Jednak bezskutecznie.

"Chłopcy nie mieli telefonów komórkowych, a żaden z kierowców nie zatrzymał się. Dlatego pieszo przeszli około 12 kilometrów do miejscowości Myśliborzyce, gdzie mieszkał krewny jednego z nich. Dopiero wtedy rodzina przewiozła obu chłopców samochodem do komendy policji w Płocku, gdzie powiadomili o wypadku" - opowiada Jeleniewicz.

Z Płocka na miejsce wypadku natychmiast wyjechały wozy strażackie i policyjne. Ale kiedy przyjechały do Murzynowa, było już o wiele za późno. 18-latek utonął.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «