Rząd w Berlinie popiera kandydaturę Niemiec
Rząd federalny zadeklarował poparcie dla niemieckich starań o organizację letnich igrzysk w 2036, 2040 lub 2044 roku. Niemieckie władze zatwierdziły podpisanie „Porozumienia politycznego w sprawie kandydatury Niemiec na organizatora igrzysk olimpijskich i paralimpijskich”, jak ogłosiła rządząca koalicja Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) i Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD).
4 grudnia ma zostać zawarta umowa między DOSB, potencjalnymi miastami-gospodarzami, jak Berlin, Monachium, Hamburg i Regionem Ren-Ruhra oraz stroną rządową, którą ma reprezentować kanclerz Friedrich Merz. Porozumienie ma na celu pokazanie jednego głosu środowiska sportowego i politycznego ws. ubiegania się o organizację igrzysk.
Mieszkańcy Monachium za igrzyskami
Niemiecka Federacja Sportu Olimpijskiego (DOSB), odpowiednik PKOl, zamierza wyłonić głównego kandydata do roli miasta-gospodarza jesienią przyszłego roku.
Mieszkańcy Monachium w październiku w referendum poparli pomysł ubiegania się o goszczenie igrzysk; za było 66,4 procent głosujących. W Berlinie referendum nie jest planowane, a Hamburg i region Ren-Ruhra, a także Kilonia, gdzie miałyby zostać rozegrane zawody żeglarskie, planują głosowania w tej sprawie w przyszłym roku.
Polska też będzie się ubiegać o organizację igrzysk
Możliwość aplikowania o organizację letniej olimpiady zapowiedziała też Polska. W czerwcu resort sportu podpisał umowę na opracowanie "Strategii Rozwoju Sportu - IO Warszawa 2040", która powinna wejść w życie w przyszłym roku. Finałowym elementem tej "mapy drogowej" ma być wystąpienie do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o organizację największej sportowej imprezy świata.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.