Policja rozpracowała lidera bojówki Teddy Boys ’95
Bojówka Teddy Boys ’95 to "zbrojne ramię" kiboli Legii Warszawa, która oprócz ustawkami w lesie zajmuje się również produkcją i handlem narkotykami. W związku z tym kibole ze stolicy od dawna znajdowali się na celowniku policji.
Teraz funkcjonariusze zanotowali wielki sukces w walce z przestępcami powiązanymi ze środowiskiem pseudokibiców Legii. W ich ręce wpadł lider Teddy Boys ’95.
Szef kiboli Legii wpadł na gorącym uczynku
Marcina C. od dłuższego czasu był rozpracowywany przez policjantów z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców. Wpadł na gorącym uczynku. Do zatrzymania doszło na warszawskim Bemowie. Szefa Teddy Boys ’95 wraz z innym mężczyzną należącym do bojówki kiboli Legii przeładowywał z mieszkania do samochodu znaczną ilość narkotyków.
Po przeszukaniu lokalu policjanci łącznie zabezpieczyli ponad 130 kg środków odurzających oraz aparaturę do ich produkcji. Wartość znalezionych substancji oszacowano na 10 mln zł. Oprócz narkotyków przy 36-latku i jego o dziewięć lat starszym koledze znaleziono też broń palną oraz amunicję.
Lider Teddy Boys ’95 trafił do aresztu
Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim. Mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące wprowadzania i usiłowania wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec nich tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.