– powiedział w rozmowie z PAP genetyk dr Andrzej Ossowski. - dodał.
Naukowcy apelują do rodzin i krewnych ofiar zbrodni wołyńskiej o oddawanie materiału porównawczego do Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów. – mówił genetyk.
Jak powiedział Ossowski, historycy z IPN stawiają dwie hipotezy dotyczące losów osób, które straciły życie w Jaworniku Ruskim. – wyjaśnił.
Ekshumacje ciał w Jaworniku Ruskim przeprowadzono w lipcu br. Odkryte szkielety były wrzucone do jamy grobowej o wymiarach dwa na trzy metry. Leżały w dwóch warstwach; w pierwszej było dziewięć, w drugiej pięć ciał. Za jamę grobową posłużyło najprawdopodobniej niezadaszone stanowisko obserwacyjne UPA, które było wyłożone jedynie warstwą słomy. Wokół miejsca pochówku natrafiono m.in. na liczne łuski.
W trakcie ekshumacji przy dwóch szkieletach znaleziono szkaplerze; jeden wykonany był ze srebra, a drugi najprawdopodobniej z cyny. Oba miały napisy w języku polskim. Z kolei przy innym szkielecie w zaciśniętej dłoni znaleziono sygnet z inicjałami; w dużą literę H jest wpisana litera K.
Ossowski podkreślił, że rozpoczęte badania to nowy rozdział w działalności Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów. – zaznaczył.
Polska Baza Genetyczna Ofiar Totalitaryzmów powstała w 2012 r. Do tej pory przywróciła nazwiska 62 bohaterom wojennym oraz ofiarom cywilnym. W ramach projektu naukowcy zakończyli badania nad 280 szczątkami. Nie zostały one zidentyfikowane ze względu na brak porównawczego materiału genetycznego.
Obecnie szczecińscy specjaliści analizują szczątki około 800 osób. Polska Baza Genetyczna Ofiar Totalitaryzmów posiada w swoich zbiorach ok. 1500 próbek porównawczych materiału genetycznego.
Polska Baza Genetyczna Ofiar Totalitaryzmów jest wspólnym przedsięwzięciem IPN i Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego (PUM) w Szczecinie polegającym na gromadzeniu, porównywaniu i identyfikacji materiału genetycznego ofiar terroru komunistycznego i rodzin zaginionych bądź zmarłych.