Krzysztof Luft w ostrych słowach ocenił wypowiedź ojca Tadeusza Rydzyka o jego ojcu. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" stwierdził, że choć przyzwyczaił się już do wyzwisk, gróźb, a nawet kału wysyłanego mu przez zwolenników Telewizji Trwam, słowa ojca dyrektora to "ponura parodia kapłaństwa i katolicyzmu".
Krzysztof Luft jest wyraźnie zbulwersowany słowami ojca Rydzyka, skierowanymi do jego ojca. W ubiegłym tygodniu twórca Radia Maryja na łamach "Naszego Dziennika" zwrócił się do jego ojca. - pisał ojciec Rydzyk. Słowa te miały związek z nieprzyznaniem przez KRRiT, której członkiem jest Luft, Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie.
- stwierdził w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Luft. Dodał, że chyba po raz pierwszy za lustrowanie rodziny zabiera się ksiądz, który robi to . - podsumował.
Luft przyznał również, że na co dzień spotyka się z wyrazami - delikatnie mówiąc - braku sympatii ze strony zwolenników Telewizji Trwam. - wyznał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane
Zobacz
|