Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński: To zamach na wolność słowa. Hajdarowicz mu odpowiada

6 listopada 2012, 19:26
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zwolnienie redaktora naczelnego "Rz" Tomasza Wróblewskiego i dziennikarza Cezarego Gmyza to zamach na wolność słowa - ocenił w oświadczeniu szef PiS Jarosław Kaczyński. Zapowiedział projekty wzmacniające niezależność dziennikarzy wobec wydawców i właścicieli mediów. Prezes PiS doczekał się już riposty właściciela wydawnictwa Grzegorza Hajdarowicza.

Kaczyński zaznacza w oświadczeniu przekazanym we wtorek PAP, że z niepokojem i smutkiem przyjął informację o decyzji właścicieli dziennika "Rzeczpospolita" o zwolnieniu redaktora naczelnego pisma Tomasza Wróblewskiego, dziennikarza Cezarego Gmyza oraz dwóch innych dziennikarzy.

- napisał Kaczyński.

- zapowiedział prezes PiS.

Kaczyński dodał, że wydarzenia w redakcji "Rzeczpospolitej" pokazują, że dodatkowa ochrona niezależności dziennikarzy jest niezbędna. - zaznaczył.

Z kolei poseł PiS Marcin Mastalerek, w związku ze sprawą publikacji "Rz", skierował interpelację poselską do rzecznika rządu Pawła Grasia (Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - PAP). Mastalerek pyta w niej Grasia, czy w okresie bezpośrednio poprzedzającym opublikowanie artykułu spotkał się z prezesem spółki wydającej "Rz" Grzegorzem Hajdarowiczem oraz redaktorem naczelnym gazety Tomaszem Wróblewskim.

Poseł PiS wskazuje na potrzebę upubliczniania przedmiotu oraz przebiegu tej ewentualnej rozmowy. - podkreślił Mastalerek.

Grzegorz Hajdarowicz pytany o opinię Kaczyńskiego, powiedział, że do tej pory myślał, iż Prawo i Sprawiedliwość szanuje własność prywatną. - powiedział właściciel Presspubliki w radiowej Jedynce. - dodał.

Nawiązując do słów Kaczyńskiego o , Hajdarowicz podkreślił, że dziennikarz musi być odpowiedzialny, a jego praca rzetelna i udokumentowana. Cezary Gmyz - podkreślił Hajdarowicz.

W związku z publikacją "Trotyl we wraku tupolewa" Rada Nadzorcza Presspubliki, wydawcy "Rzeczpospolitej", rekomendowała w poniedziałek zarządowi odwołanie red. naczelnego "Rz" Tomasza Wróblewskiego, jego z-cy Bartosza Marczuka, szefa działu krajowego Mariusza Staniszewskiego oraz red. Cezarego Gmyza.

W wydanym w poniedziałek wieczorem komunikacie Rada Nadzorcza Presspubliki poinformowała, że w poniedziałek przeprowadzono rozmowy ze wszystkimi osobami, które miały związek z publikacją. - brzmi oświadczenie wydawcy.

W ubiegłym tygodniu "Rzeczpospolita" napisała, że śledczy na wraku samolotu Tu-154M w Smoleńsku znaleźli ślady trotylu i nitrogliceryny. Prokuratura wojskowa zaprzeczyła, że są takie ustalenia; wskazała, że znalezione ślady mogą oznaczać obecność substancji wysokoenergetycznych, m.in. materiałów wybuchowych. Dopiero badania laboratoryjne będą mogły być podstawą do twierdzenia o istnieniu bądź nieistnieniu śladów materiałów wybuchowych - replikowała prokuratura.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj