Choć Daniel Olbrychski na reklamie Biedronki zarobił milion złotych, klientom sklepu nie przypadł do gustu. W reklamach sieci Play gwiazdą serii spotów reklamowych okazała się bliżej nieznana Barbara Kurdej-Szatan, aktorka, która wcieliła się w rolę ekspedientki w salonie sprzedaży. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Replise, specjalizującą się w analizie i monitoringu internetu, mimo iż marki wciąż chętnie zatrudniają sławy do reklam, to zaangażowanie celebryty nie oznacza automatycznie handlowego sukcesu.
Przebadano, jaki efekt miały cztery ogromne i kosztowne kampanie reklamowe z ich udziałem: sieci sklepów Biedronka reklamowanej przez Daniela Olbrychskiego, dyskontów Lidla z całym cyklem spotów z Pascalem Brodnickim i Karolem Okrasą, Eurobanku z Piotrem Adamczykiem oraz sieci komórkowej Play m.in. z Kubą Wojewódzkim, Magdaleną Różdżką, Czesławem Mozilem i Kamilem Bednarkiem. Na podstawie dziesiątek tysięcy komentarzy z Facebooka, Twittera, forów internetowych i blogów oceniono, jak na te kampanie i ich bohaterów zareagowali konsumenci.
– mówi nam Maciej Kutak, prezes Replise.
– dodaje Kutak. Za to występ Piotra Adamczyka, też przecież aktora grającego w filmach o zabarwieniu historycznym, w prześmiewczej serii reklam Eurobanku, a szczególnie w spocie zainspirowanym disco polo, miał zupełnie przeciwny skutek. - dodaje Kutak.
Zaskakujące są też wyniki serii spotów Play. Oczywiście najbardziej rozpoznawalnym, ale też budzącym skrajne emocje jest związany od lat z tym operatorem Kuba Wojewódzki. Jednak na największą gwiazdę tych spotów wyrosła wcześniej wspomniana Barbara Kurdej-Szatan grająca sprzedawczynię. To o niej w sieci dyskutuje się więcej niż o specjalnie zatrudnionych do kampanii gwiazdach.
- mówi Katarzyna Dragović, założycielka Szkoły Mistrzów Reklamy, która mimo wszystko rekomenduje znane twarze w kampaniach.