Dziennik Gazeta Prawana logo

Mazurek przekonuje: PiS nie boi się dziennikarzy. Lis, Olejnik i inni protestują przed Sejmem. FOTO

15 grudnia 2016, 13:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Protest dziennikarzy przed Sejmem
Protest dziennikarzy przed Sejmem/PAP
Wszystkie redakcje mają być reprezentowane w Sejmie; nie uważam, by prawa dziennikarzy były ograniczane – powiedziała w czwartek rzeczniczka PiS Beata Mazurek, pytana o nowe zasady pracy w Sejmie. Tymczasem przed parlamentem odbyła się pikieta dziennikarzy przeciwko ograniczeniom dla mediów w Sejmie.

Zgodnie z planowanymi przez Kancelarię Sejmu zmianami w budynku F, poza głównym gmachem Sejmu, powstanie Centrum Medialne, które ma być kluczowym miejscem współpracy polityków z mediami. Obecnie dziennikarze pracują w budynku gmachu głównego, w którym odbywają się posiedzenia Sejmu.

9708786-mid-16c15110.jpg
Protest dziennikarzy przed Sejmem

Rzeczniczka PiS na briefingu prasowym została zapytana, czy PiS boi się dziennikarzy w Sejmie.

– powiedziała Mazurek.

Na uwagę, że nowe propozycje ograniczą prawa dziennikarzy i w związku z tym opinia publiczna otrzyma mniej informacji nt. działalności polskiego parlamentu, odparła, że absolutnie się z tym nie zgadza. – powiedziała.

9708817-mid-16c15112.jpg
Protest dziennikarzy przed Sejmem

Podkreśliła, że zmiany zaproponowała Kancelaria Sejmu, a nie PiS i – jak mówiła - mają służyć temu, by „praca dziennikarzy była uregulowana na wzór tego, co się dzieje chociażby w Parlamencie Europejskim”. – zaznaczyła Mazurek.

Dopytywana o ograniczenie możliwości zadawania pytań m.in. ministrom, którzy pojawiają się na posiedzeniach Sejmu, odparła, że nie będzie się wypowiadać w ich imieniu. – zaznaczyła.

9708848-mid-16c15114.jpg
Protest dziennikarzy przed Sejmem

– powiedziała Mazurek.

Rzecznik PiS zaznaczyła, że zmiany w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie to propozycja Kancelarii Sejmu, a nie PiS. Poseł PiS Michał Dworczyk podkreślił, że w większości parlamentów w Europie istnieją zasady, reguły funkcjonowania mediów. – zaznaczył.

Kiedy możliwości dziennikarzy w Sejmie ograniczał Marszałek Komorowski - na naruszanie tym Konstytucji wskazywał RPO.
Janusz Kochanowski. pic.twitter.com/O54PVOPBXd

Tomasz Skory (@TomaszSkory) 15 grudnia 2016

Jak podkreśla Kancelaria Sejmu, w Centrum Medialnym zostaną zastosowane najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne, umożliwiające organizację briefingów, konferencji i relacji na żywo. Całość ma być wzorowana na podobnych miejscach funkcjonujących już w zachodnich parlamentach, w tym w Parlamencie Europejskim. Dziennikarze (korespondenci parlamentarni) "na żywo" relacjonujący prace parlamentarne kilka, kilkanaście razy dziennie - pozostaną na pierwszym piętrze w budynku głównym Sejmu w pobliżu obecnie funkcjonującego tzw. stolika dziennikarskiego. Na parterze gmachu głównego ma powstać studio telewizyjne przeznaczone do nagrywania rozmów z politykami na siedząco.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj