Rada ma się w czwartek zająć zarzutami o związki Bortkiewicza z SB. Wirtualnemedia.pl przypominają, że w październiku twitterowicz o pseudonimie John Bingham napisał, że Stanisław Bortkiewicz we wrześniu 1988 r., niedługo przed wyjazdem do Wielkiej Brytanii, miał zostać pozyskany przez SB do współpracy jako kontakt operacyjny. Bortkiewicz szybko temu zaprzeczył, dodając, że w latach 80. służby PRL-owskie próbowały go inwigilować, a w ub.r. złożył oświadczenie lustracyjne, którego prawdziwość weryfikuje obecnie Instytut Pamięci Narodowej. Zaraz potem twitterowy profil John Bingham został usunięty.

W rozmowie z "Do Rzeczy" Bortkiewicz zarzucił podanie zmanipulowanych dokumentów i informacji i podkreślił, że SB założyła mu kartę personalną, ponieważ próbowała go inwigilować - przypomina branżowy portal. Zapowiedział też działania wobec użytkownika Twittera, który podał te informacje. Trudno traktować ten spreparowany atak jako przypadek. Była to raczej zorganizowana akcja czarnego PR-u, wymierzona nie tylko we mnie, ale przede wszystkim w TVP - komentował.

Cytowana przez wirtualnemedia.pl Lichocka uważa, że do czasu wyjaśnienia sprawy Bortkiewicz powinien być zawieszony w obowiązkach. Przypominam uchwałę Rady Mediów Narodowych, zalecającą, aby na stanowiskach kierowniczych w mediach narodowych nie pracowali byli pracownicy lub współpracownicy służb specjalnych PRL - podkreśliła w rozmowie z portalem.

Ja wiem, że pan Bortkiewicz zwrócił się o autolustrację, natomiast chciałabym się dowiedzieć od prezesa Jacka Kurskiego, czy zarząd TVP podjął jakieś kroki w tej sprawie - powiedziała Lichocka.

Rada przeanalizuje także niejasności wokół zamówienia serialu „Pod wspólnym niebem”, który - jak wyjaśniają wirtualnemedia.pl - TVP2 emituje w piątkowe wieczory. Twórcami serialu są Marek Śledziewski i Marcin Wolski, który jednocześnie pozostaje dyrektorem Dwójki. Wolski napisał także piosenkę do tego projektu.

Według Lichockiej taka sytuacja jest "niedopuszczalna, łamiąca zasady co najmniej etyki zawodowej" i będzie prosiła prezesa TVP Jacka Kurskiego o wyjaśnienia. Możemy sobie wyobrazić, że szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podpisuje umowę z własną firmą na budowę jakiegoś odcinka autostrady. Taki człowiek natychmiast straciłby pracę - powiedziała, odnosząc się do sytuacji Wolskiego.

Wirtualnemedia.pl przypomniały, że podczas czwartkowego spotkania Rada zajmie się też wyborem zarządu Polskiej Agencji Prasowej - dziennikarka Jolanta Hajdasz ma zadeklarować Radzie, od kiedy może odjąć obowiązki prezesa. Członkowie RMN zdecydują też o losach wniosku członka Rady Juliusza Brauna, który na prezesa PAP zgłosił Romana Młodkowskiego z TVN.