Grzegorz Osiecki otrzymał Grand Press Economy. To nagroda dla dziennikarza wyróżniającego się profesjonalizmem, rzetelną i obiektywną prezentacją tematów ekonomicznych, wysoką jakością publikowanych materiałów.

Reklama

Najnowsze publikacje: Znamy skład kierownictwa resortu Jacka Sasina. Stanowisko dla Zbigniewa Gryglasa [NEWS DGP]>>>
13. emerytura może już w kwietniu. W Senacie ważą się losy ustawy>>>
Emilewicz: Chętnie wprowadziłabym podatek handlowy, ale czekamy na wyrok TSUE [WYWIAD]>>>
Pełen ZUS od każdej umowy zlecenia. PiS przygotowuje projekt zmian>>>


Nominowanych i zwycięzcę wskazuje redakcja „Press” po przeprowadzeniu konsultacji z gronem fachowców. W tym roku wzięło w nich udział 37 osób – szefowie redakcji mediów zajmujących się ekonomią, gospodarką i finansami, cenieni dziennikarze, eksperci rynku kapitałowego i specjaliści od inwestowania.

W materiałach prasowych organizatorzy tak pisali o Grzegorzu Osieckim: Od lat o gospodarce pisze z newsowym zacięciem. Tegoroczną nominację otrzymuje za dociekliwość i drążenie zmian w finansach publicznych i systemie emerytalnym, a także za to, że w zrozumiały sposób potrafi pokazać skutki zmian w prawie, wyważyć racje, nie poddając się narracji żadnej opcji politycznej. Ma rzadką umiejętność przekładania trudnego języka ekonomii na zrozumiały dla przeciętnego odbiorcy przekaz o tym, czym skutkuje zmiana reguł gry w gospodarce.

Robert Mazurek został wyróżniony w kategorii Wywiad za "Związki partnerskie nie są złe", gdzie autor w swoim stylu spiera się z wiceprezydentem Warszawy Pawłem Rabiejem, gdy ten oświadcza, że jest za małżeństwami homoseksualnymi, upierając się, iż to w gruncie rzeczy rozwiązanie konserwatywne. CZYTAJ TUTAJ>>>

Wśród nominowanych w kategorii Publicystyka był również Kacper Leśniewicz z DGP za tekst "Elity patrzą na wieś", gdzie autor poddawał analizie medialne obrazy wsi, w których jej mieszkańcy określani są jako balast i posądzani o sprzedanie demokracji za 500 zł.

Sekielski Dziennikarzem Roku

Tytuł Dziennikarza Roku 2019 otrzymał Tomasz Sekielski za reportaż "Tylko nie mów nikomu" o pedofilii w Kościele, w którym ofiary księży pedofilów opowiadają po raz pierwszy swoje przeżycia i konfrontują je po latach podczas spotkań z dawnymi oprawcami.

Trzynaście lat temu stałem przed państwem i też odbierałem tytuł Dziennikarza Roku. Strasznie miło jest znowu trzymać stalówkę i dzierżyć tytuł Dziennikarza Roku (...). Od nas, od dziennikarzy, zależy bardzo dużo, a śmiem nawet powiedzieć, że zależy przyszłość demokracji. Mówię o dziennikarstwie rzetelnym i jakościowym. Życzę nam wszystkim odwagi, niezależności, uporu, uczciwości i wszystkiego dobrego - powiedział laureat, odbierając statuetkę.

Reklama

Wcześniej Tomasz Sekielski wraz z producentem "Tylko nie mów nikomu" Markiem Sekielskim zwyciężył w kategorii reportaż telewizyjny/wideo. Chciałbym zadedykować tę nagrodę ofiarom księży pedofilów i to nie tylko tym, które wystąpiły w naszym filmie, ale wszystkim, które muszą mierzyć się z cierpieniem, z tajemnicą ukrywaną przez lata. Wszystkim tym, którzy są osamotnieni w tej walce - podkreślił Tomasz Sekielski podczas gali.

W finałowej piątce najlepszych znaleźli się również Bertold Kittel (TVN), Andrzej Stankiewicz (Onet), Marek Sekielski i Magdalena Gałczyńska (Onet).