Dowódca misji: W kosmosie chcę krzyczeć "wow"
12 października 2007Nigdy nie zapomnę chwili, gdy po raz pierwszy spojrzałem z góry na naszą planetę. Wątpię, by udało się znaleźć astronautę, który nie nazwałby tej chwili czymś najbardziej emocjonującym, najwspanialszym i najbardziej inspirującym, czego tylko może doświadczyć człowiek - zwierza się DZIENNIKOWI Mark Polansky.