Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie uratowali stację kosmiczną

13 października 2007, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosyjscy programiści przywrócili do życia komputery na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, które kontrolowały poziom tlenu i wydawały załodze wodę. Dzięki temu stacji nie trzeba ewakuować.

Klikali cały dzień. Satelity przesyłały polecenia do komputerów. Programiści robili wszystko, by maszyny na MSK wreszcie się włączyły. W końcu na stacji kosmicznej zaświeciły się monitory. Komputery nadzorujące podawanie tlenu i wody zaczęły działać. Astronauci mogli też usłyszeć odgłosy silników manewrowych, które ustawiały stację by panele słoneczne mogły złapać jak najwięcej energii.

A już wydawało się, że trzeba będzie zabrać załogę ze stacji. Bo astronauci nie mieli dostępu do zbiorników tlenu i wody. Wszystkie próby uruchomienia popsutych komputerów nie przynosiły efektów.

Do stacji był przycumowany prom Atlantis, którym szefowie misji chcieli zabrać astronautów, a Rosjanie szykowali swego sojuza, gdyby na Atlantisie zabrakło miejsca. A za wszystkie problemy Rosjanie winią Amerykanów, którzy podłączali nowe baterie słoneczne. Inżynierowie twierdzą, że to pewnie problemy z mocą popsuły komputery.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj