O twórczy rozwój
17 kwietnia 2008Jedną z najzabawniejszych rzeczy w polskiej polityce jest obserwowanie reakcji naszych mężów stanu na słowo "Samoobrona". Paroksyzmy oburzenia i odrazy mieszają się z kpinami i szyderstwem. No, chyba że się akurat jest z Samoobroną w koalicji - pisze w DZIENNIKU publicysta Robert Mazurek.