Dziennik Gazeta Prawana logo

Pospieszalski: Spoty mnie nie interesują

23 kwietnia 2009, 17:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pospieszalski: Spoty mnie nie interesują
Inne
Spoty produkowane przez partyjnych spin doktorów kompletnie mnie nie interesują. Są ciekawsze rzeczy do robienia niż obserwowanie żenującego sporu Platformy z PiS. Jakie? Chociażby spacer. Byle dalej od tych panów - mówi DZIENNIKOWI Jan Pospieszalski, publicysta.

Sposób, w jaki jatka polityczna odbywa się na naszych oczach, jest obrzydliwy. To igrzyska bezproduktywne, jałowe, niszczące.

A historia pod tytułem: troska o państwo, o nasze życie, o służbę zdrowia, o kryzys, nawet o autostrady na Euro? To wszystko schodzi na plan dalszy. Takie zarządzanie emocjami zamiast zarządzania państwem jest skandalem. Co gorsza, każą nam uczestniczyć w tym żenującym spektaklu. A skoro pokazują nam takie swoje zachowania, to znaczy, że ich zdaniem nie jesteśmy wiele warci, na nic więcej nie zasługujemy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj