"To rozstrzygnięcie będzie miało znaczenie dla wszystkich następnych premierów i prezydentów" - komentuje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego poseł Sławomir Nitras z PO. Jego zdaniem TK dość dokładnie rozdzielił kompetencje premiera i prezydenta w polityce zagranicznej z wyraźnym wskazaniem na szefa rządu.
Bardzo dobrze, że Trybunał się tym zajął, bo mógł uznać, że to nie jest jego kompetencja. Przyznał tym samym, że to spór o charakterze konstytucyjnym. .
TK stwierdził, że prezydent też może jechać. Ale jest pytanie, w jakim charakterze? Czy ma tam być po to, by tylko być? By słuchać? Czy być decydentem w tych sprawach? Oczywiście tu nie da się rozstrzygnąć jednoznacznie, więc różne będą teraz komentarze. PiS będzie twierdziło, że to rozstrzygnięcie na ich korzyść, my, że odwrotnie. Jednak gdy odsuniemy ten spór polityczny na bok, to .
Liczę na to, że dzięki orzeczeniu unikniemy gorszących sporów. . Ale powtórzę, że szefem delegacji, reprezentantem Polski jest premier. Mam nadzieję, że nikt więcej nie będzie podważał jego roli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|