Dziennik Gazeta Prawana logo

Układ PiS-SLD w mediach to przypadek

6 sierpnia 2009, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Układ PiS-SLD w mediach to przypadek
Inne
Miejsca w radach nadzorczych mediów publicznych zostały podzielone po równo między PiS a SLD? Cóż, tak wyszło przypadkiem. Widocznie byli najlepsi. Za to Platforma w żadnym momencie nie podjęła dobrych dla TVP działań. To dlaczego teraz za skład rad winić PiS - dziwi się w rozmowie z DZIENNIKIEM wiceprezes PiS Adam Lipiński.

ADAM LIPIŃSKI: Jezu, dlaczego?

Rady nadzorcze mediów ustala Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, a nie pan Robert Kwiatkowski czy ktokolwiek inny.

To jest decyzja Krajowej Rady. To ona ma obowiązek powołania rad nadzorczych. Musiała to zrobić, a robi to według własnego rozeznania i racjonalności.

Nie wiem, czy tam są akurat ludzie związani z Robertem Kwiatkowskim. Cóż, widzi pani, akurat tak się złożyło, przypadkiem. Widocznie byli najlepsi. Nie wiem, proszę dzwonić do pana przewodniczącego Witolda Kołodziejskiego albo innych członków rady.

Ludzie sobie mogą różne rzeczy mówić. Ja tego nie potwierdzam i więcej informacji pani ode mnie nie uzyska.

Ja się nie znam za bardzo na telewizji. Nie wiem, czy to są dobre osoby, czy złe.

Ale chodzi pani o to, że te osoby są jakoś afiliowane przez jakiś polityków?

Ale to jest pani teza. Ja tego nie potwierdzam, że chcemy rządzić z ludźmi, o których mieliśmy złe zdanie. Po prostu terminy mijały, a rady musiały zostać powołane. To jest obowiązek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. I zostały powołane według jakiegoś tam planu, scenariusza czy racjonalności, która tkwi w członkach KRRiT. Koniec kropka. Nie będę się więcej na ten temat wypowiadał.

Jeszcze raz powtarzam: to był obowiązek KRRiT i te rady zostały powołane. Koniec kropka. Źle się stało oczywiście, że wcześniej nie doszło do przyjęcia nowej ustawy medialnej. Ale taka była intencja Platformy Obywatelskiej. Proszę zauważyć, że te rady zostały powołane po wielu miesiącach, w czasie których inicjatywę trzymała Platforma. I to PO broniła pana Piotra Farfała, nie poddała pod głosowanie sprawozdania KRRiT, a byłoby pewnie ono odrzucone i mogłoby w ten sposób dojść do powołania nowej KRRiT i można byłoby przyjąć jakieś inne rozwiązanie. Ale to nie zostało zrobione. Platforma zaproponowała ustawę, która w sposób oczywisty była zła dla Telewizji Publicznej i Polskiego Radia. I dlatego z pewnością będzie odrzucona. I bardzo słusznie. Tak więc Platforma miała inicjatywę i w żadnym momencie nie podjęła rozwiązań dobrych dla telewizji. To dlaczego, pytam, tu akurat za skład rady winić PiS? Zupełnie tego nie rozumiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj