Dziennik Gazeta Prawana logo

Wspomnienia o Romaszewskim. "Największy twardziel Rzeczypospolitej"

13 lutego 2014, 21:03
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Zbigniew Romaszewski
Zbigniew Romaszewski/PAP
Śmierć Zbigniewa Romaszewskiego połączyła polityków różnych opcji. Nawet Stefan Niesiołowski i Antoni Macierewicz mówią jednym głosem o zmarłej legendzie Solidarności.

Bronisław Komorowski napisał na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta, że z głębokim żalem przyjął wiadomość o śmierci Zbigniewa Romaszewskiego, Kawalera Orderu Orła Białego, członka KSS KOR, współtwórcy Radia Solidarność, a w wolnej Polsce senatora i wicemarszałka Senatu z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

Odszedł Zbigniew Romaszewski. Pokój Jego duszy. RIP

Łukasz Warzecha (@lkwarzecha) luty 13, 2014

Jak dodał, zasiadając w Izbie Wyższej nieprzerwanie od pierwszej kadencji do roku 2011, Zbigniew Romaszewski współtworzył etos senatora wolnej Polski. - czytamy we wspomnieniu Bronisława Komorowskiego.

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, który działał w opozycji w czasach PRL, wspominając Zbigniewa Romaszewskiego powiedział IAR, że był to ważny człowiek w najnowszej historii Polski. - mówił o Romaszewskim Borusewicz.

Zbigniew Romaszewski był senatorem od 1989 do 2011 roku. W latach 2007-2011 był wicemarszałkiem wyższej izby parlamentu. Bogdan Borusewicz wspomina, że w Senacie pełnił bardzo ważną i aktywną rolę. Marszałek Senatu podkreślał, że Zbigniew Romaszewski od zawsze był niezależny, szedł pod prąd, nie bał się tego, że ma inne zdanie niż większość, dbał o podmiotowość senatu i niezależność senatorów. - powiedział Bogdan Borusewicz.

#Romaszewski jadący do Moskwy, aby zacząć współpracę z #Sacharow i opozycją rosyjską, to szczyt odwagi i rozmachu, natchnienie dla następców

G. Kostrzewa-Zorbas (@GKZorbas) luty 13, 2014

Andrzej Celiński wspomina, że Zbigniew Romaszewski nie miał żadnego hamulca w ograniczeniu swojej osobistej wolności robienia tego, co uważał za moralnie słuszne. Jak dodaje, wszyscy z opozycyjnego środowiska w Polsce marzyli i tęsknili za kontaktem z rosyjskimi opozycjonistami, a on po prostu wziął walizkę i pojechał do Moskwy.

Senator Piotr Andrzejewski, który jako adwokat opiekował się więzionym przez komunistów Romaszewskim, powiedział IAR, że był to człowiek, który z wielką wytrwałością walczył o wolną Polskę i prawa człowieka. - zaznaczył Piotr Andrzejewski. Senator dodał, że postawa Romaszewskiego była zawsze jednolita i wzorcowa. Według Andrzejewskiego Zbigniew Romaszewski był niejako przywódcą tych, którzy na różnych etapach wpisywali się w funkcjonowanie systemu stanowienia prawa i nadzoru nad tym, jak będą wyglądały przemiany ustrojowe nie tylko w Polsce.

Janusz Onyszkiewicz, jeden z założycieli Solidarności Regionu Mazowsze, wspomina Zbigniewa Romaszewskiego jako człowieka bardzo wrażliwego na ludzką krzywdę. Jak mówi IAR, Romaszewski zajmował stanowiska, które narażały go na ataki władz, także fizyczne. Kierował bowiem działaniami interwencyjnymi w sytuacjach, w których ktoś został przez władze skrzywdzony.

Zbigniew Romaszewski, jeden z nielicznych bohaterów Solidarności, który nie zdradził ideałów i nie rozmienił swych wielkich zasług na drobne

Irena Szafrańska (@ISzafranska) luty 13, 2014

Stefan Niesiołowski komentując śmierć Zbigniewa Romaszewskiego, powiedział IAR, że odszedł jeden z ludzi, dzięki którym możemy żyć w wolnej, niepodległej i demokratycznej Polsce. Ocenił, że w procesie transformacji Zbigniew Romaszewski odegrał ogromną rolę. Jak dodał, - dodał poseł PO. Stefan

Niesiołowski mówił też, że także później doceniał Zbigniewa Romaszewskiego, choć był on w rywalizującej partii - Prawie i Sprawiedliwości. Jak wspomina, ich spory nigdy nie przekraczały pewnego poziomu kultury i elegancji. - dodaje Stefan Niesiołowski..

Opozycjonista z czasów PRL-u, poseł PiS Antoni Macierewicz wspominając Zbigniewa Romaszewskiego, mówi IAR, że był to jeden z najwybitniejszych działaczy niepodległościowych. Jednym z tych, którzy wypracowywali niepodległość Polski jeszcze w latach '60 i '70. To on, jako jeden z pierwszych, wsparł akcję pomocy robotnikom przesiedlonym w 1976 roku po strajkach radomskich, ursuskich i gdańskich, Współtworzył "Solidarność" w okresie stanu wojennego, radio "Solidarność", które podtrzymywało opozycjonistów na duchu i zapowiadało zwycięstwo.

Romaszewski. Odważny, godny, wierny. Służył Polsce. Nie patii, grupie czy koterii. Taki odszedł - za wcześnie. Niech odpoczywa w Pokoju.

Paweł Kowal (@pawelkowalpl) luty 13, 2014

Antoni Macierewicz dodał, że w wolnej Polsce Zbigniew Romaszewski jako senator zawsze bronił pokrzywdzonych i wykluczonych. Walka o prawa człowieka była dla niego bowiem równie ważna jak walka o niepodległość. Macierewicz powiedział też, że Romaszewski był człowiekiem, dla którego ideowość była najważniejsza i dla tego potrafił zrezygnować ze swoich przyjaźni, gdy stały w sprzeczności do dążenia do niepodległości.

Paweł Badzio, prezes Stowarzyszenia Podziemnego Radia Solidarność, powiedział IAR, że Zbigniew Romaszewski był "największym twardzielem Rzeczypospolitej". To on w stanie wojennym wymyślił i stworzył podziemne Radio Solidarność, które stało się później wzorem dla innych ośrodków opozycyjnych. Wspólnie stworzono nadajniki radiowe, które były nie do namierzenia przez Służbę Bezpieczeństwa. - wspomina Paweł Badzio.

Dodaje, że Zbigniew Romaszewski był i pozostanie dla wszystkich działaczy podziemnego Radia Solidarność wzorem do naśladowania. Podziwiano go za niesamowitą uczciwość. Zbigniew Romaszewski wyznaczał dla twórców Radia standardy polityczne i normy przyzwoitości. Rozmowy z nim były niesamowite - wspomina Paweł Badzio - zarówno te przeprowadzane dla radia Solidarność, jak i te przeprowadzone prywatnie. o - dodał prezes Stowarzyszenia Podziemnego Radia Solidarność.

Historyk Andrzej Paczkowski ocenia, że odszedł dziś wielki działacz opozycyjny. W rozmowie z IAR profesor przypomniał początki działalności Zbigniewa Romaszewskiego, sięgające lat siedemdziesiątych. Głównym obszarem jego działalności było zorganizowanie wspólnie z żoną biura interwencyjnego KOR. Oboje zaangażowali się w niesienie pomocy rodzinom aresztowanych i sądzonych.

Odszedł kolejny bohater polskiej wolności. Senator Romaszewski nie żyje https://t.co/9KOQgcJWFd pic.twitter.com/2dfIkw5ri2

300Polityka (@300polityka) luty 13, 2014

Obronie prześladowanych Zbigniew Romaszewski poświęcał się w PRL-u bez reszty - dodał profesor Paczkowski. Polegało to na udzielaniu pomocy rodzinom poszkodowanych, dokumentowaniu tego - patrzeniu władzy na ręce. Było to ważne, bo władza wiedziała, że ktoś patrzy jej na ręce i podnosi krzyk, gdy dzieje się coś złego.

Politolog Sławomir Sowiński zauważa, że mimo przemian '89 roku, postawa Romaszewskiego nie zmieniła się. Starał się on pozostać dysydentem - chronić standardy i być swoistym mędrcem polityki.

Andrzej Mietkowski - działacz opozycji w czasach PRL, dziś dyrektor portalu internetowego Polskiego Radia - wspomina w rozmowie z IAR, że Zbigniew Romaszewski był wielkim Polakiem i wielkim obrońcą praw człowieka. Andrzej Mietkowski poznał Zbigniewa Romaszewskiego w połowie lat siedemdziesiątych, współpracował z nim w ramach Komitetu Obrony Robotników. Jak ocenia, jego działalność w biurze interwencji KOR, to było coś bardzo ważnego. Polegało to na wyszukiwaniu ludzi prześladowanych i udzielaniu im wparcia moralnego, finansowego i prawnego. Andrzej Mietkowski zapamięta też Zbigniewa Romaszewskiego jako człowieka bardzo konkretnego.

- dodaje działacz opozycji w czasach PRL.

Zbigniew Romaszewski był hospitalizowany od soboty, bo wywiązało się u niego zachłystowe zapalenie płuc. Nastąpiło zatrzymanie akcji serca. Od tego czasu był utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. O jego śmierci poinformowała córka, Agnieszka Romaszewska.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/zbiorcza/vey/dabr

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj