Władze w Kijowie nie robią nic, by powstrzymać Rosję - twierdzi były dowódca wojsk lądowych, generał Waldemar Skrzypczak. Jego zdaniem, ludzie już mają dosyć bezczynności władz i mogą próbować obalić gabinet.
- mówił w "Jeden na jeden" w TVN24 gen. Waldemar Skrzypczak.
Były wiceszef MON uważa też, że za porwanie obserwatorów OBWE odpowiada Moskwa, a w akcji mogli brać udział żołnierze rosyjscy. Zapewnia jednak, że nie porwanym oficerom nic nie powinno się stać. - stwierdził.
Zdaniem Skrzypczaka Zachód nie ma żadnego sposobu na zmuszenie Rosji do wycofania się z Ukrainy. Drobne sankcje, jak nałożenie zakazu wjazdu do Unii Europejskiej tylko skonsolidowały, jak twierdzi generał, społeczeństwo wobec Putina.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|