Pomników nadal nie mają pierwszy premier wolnej Polski Tadeusz Mazowiecki i prezydent RP Lech Kaczyński. Może i budzą emocje, może nie wszystkim się podobają, ale wpływ, jaki wywarli na współczesną Polskę, można porównać z wpływem, jaki na współczesną muzykę wywarła Amy Winehouse" - pisze Katarzyna Kolenda-Zaleska.
Dziennikarka "Faktów" w komentarzu dla "Gazety Wyborczej" postuluje wybudowanie pomników Tadeuszowi Mazowieckiemu i Lechowi Kaczyńskiemu. Wychodząc od przykładu pomnika Amy Winehouse, zmarłej brytyjskiej artystki, znanej z kontrowersyjnego stylu życia Kolenda-Zaleska przekonuje, że pomnik stawia się osobom, "które coś znaczyły, które wywarły na nas wpływ i o których chcemy pamiętać, bo są świadectwem pewnej epoki".
- pisze dziennikarka, porównując artystkę do Mazowieckiego i Kaczyńskiego. - broni się przed zarzutami.
Dziennikarka boleje nad faktem, że do tej pory obaj politycy nie doczekali się pomników w Warszawie.
- pisze na koniec Kolenda-Zaleska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza