Poseł Prawa i Sprawiedliwości nie dał się przekonać prowadzącej program do złagodzenia swojego stanowiska. Jak sam przyznał na początku rozmowy, od lat jest zwolennikiem "ochrony życia". Monika Olejnik próbowała uzyskać od polityka odpowiedź na pytanie, czy prawo powinno zmuszać kobiety do rodzenia, na co Andrzej Jaworski odpowiedział pytaniem, czy prawo powinno zmuszać do przerwania ciąży.
- atakowała posła dziennikarka. Polityk ostro zripostował:
- odparła Monika Olejnik.
zareagował na to poseł.
- oburzyła się publicystka.
Rozmowa miała jednak i spokojniejsze akcenty. Poseł PiS, sprowokowany przez dziennikarkę, udzielił jej lekcji biologii na poziomie szkoły podstawowej.
- pytał Andrzej Jaworski.
stwierdził polityk PiS.
Emocje opadły jednak na koniec rozmowy. Andrzej Jaworski zaprosił Monikę Olejnik na obiad. Zdecydował również, że zapłaci za posiłek.