Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrzej Krauze: Polska prawica nie ma gustu. Wystarczy spojrzeć na okładki prawicowych gazet

25 maja 2017, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Krauze2
Andrzej Krauze2/Dziennik Gazeta Prawna
"Dla jednych jestem rysownikiem, dla innych faszystą. Właśnie dostałem Nagrodę im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i z jednej strony przyszły gratulacje, a znajomy z Londynu, którego znam trzydzieści lat i który zna mnie dobrze, wysłał mi e-maila, że jest bardzo rozczarowany, że to przyjąłem" - mówi w rozmowie z Robertem Mazurkiem rysownik Andrzej Krauze.

Robert Mazurek: W Polsce jest pan „rysownikiem prawicowym”.
Andrzej Krauze: Za takiego uchodzę, bo tu nie ma znaczenia, co mówię i co robię, tylko z kim przestaję i na kogo głosuję, nawet jeśli akurat ja nie głosuję na nikogo.

Na nikogo?
Nie mam nawet polskiego paszportu.

Z kolei w Anglii drukuje pan w „New Statesmanie” i „Guardianie”, najważniejszych pismach lewicy.
I to od samego początku, od 28 lat.

Dlaczego?
Oni mnie chcą ze względu na moją kreskę i pomysły graficzne.

Akurat lewica?
Jakoś tak wyszło, zresztą lewica ma chyba lepsze wyczucie estetyczne, szczególnie w Anglii.

A w Polsce?
Polska prawica nie ma gustu. By się o tym przekonać, wystarczy spojrzeć na okładki prawicowych gazet, na rysunki zamieszczane w tych gazetach. Nie wygląda to dobrze.

Oj, nie wygląda.
Polska lewica nie jest wiele lepsza, ale proszę mnie nie pytać o szczegóły, nie jestem ekspertem. Zresztą ja naprawdę nie wiem, co to jest prawica i lewica, nie używam na co dzień takich pojęć.

To dlaczego w Polsce funkcjonuje pan jako prawicowiec?
Nie mam pojęcia. Naprawdę staram się być ponad tymi podziałami.

Wywołał pan skandal, który skończył się w sądzie. Na rysunku facet mówi do kozy: „Jeszcze tylko ci panowie wezmą ślub i zaraz potem my”.
Ale przecież wkrótce tak będzie. Dlaczego to ma być obraźliwe? Jak patrzę na poprawność polityczną na Zachodzie i na kierunek zmian, to myślę, że to właśnie pójdzie w tę stronę, a w każdym razie może pójść.

Kpi pan?
Mówię zupełnie serio i nie widzę w tym niczego obraźliwego, po prostu coś opisuję.

Porównanie homoseksualizmu do zoofilii nie jest obraźliwe?
Nie porównuję gejów do sodomitów, tylko przedstawiam własny pogląd na zmiany cywilizacyjne. Wszystko, co robimy – nasza obyczajowość, estetyka, stroje, zachowania – idzie w straszną stronę. Mówienie tego jest prawicowe?

CAŁA ROZMOWA W PIĄTKOWYM WYDANIU MAGAZYNU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj